chcialabym miec wiele wiecej niz mam, ale to chyba zadna nowosc w dzisiejszym swiecie, kazdy do czegos goni czegos szuka ja tez....
uswiadomiłam sobie ze ja juz mam tak od dawna..
mam prace- nieźle płatna w sumie mam kierowniczke u której objawy dobroci i przyjaźni dla swoich pracowników (czytaj dla mnie) sa równie rzadkie jak trzydziestostopniowe upały w zimie jest materialistka która pieniadze stawia ponad wszystko zeby było smeszniej pracuje z nami jej maz i tak oto sobie własnie spedzamy sobie dni od poniedziałku do piatku od 9 do 17
mam chłopaka- szescioletni zwiazek, na dzien dzisiejszy monotoonia lecz nie potrafie bez niego zyc( chyba)
mam psa- kocham go nad zycie jedna
mam paru przyjacoł- którzy sa prawdziwymi przyjaciółmi
mimo tego ze mam to wszystko chce o wiele wiecej
nie jestem szczesliwa:(
uswiadomiłam sobie ze ja juz mam tak od dawna..
mam prace- nieźle płatna w sumie mam kierowniczke u której objawy dobroci i przyjaźni dla swoich pracowników (czytaj dla mnie) sa równie rzadkie jak trzydziestostopniowe upały w zimie jest materialistka która pieniadze stawia ponad wszystko zeby było smeszniej pracuje z nami jej maz i tak oto sobie własnie spedzamy sobie dni od poniedziałku do piatku od 9 do 17
mam chłopaka- szescioletni zwiazek, na dzien dzisiejszy monotoonia lecz nie potrafie bez niego zyc( chyba)
mam psa- kocham go nad zycie jedna
mam paru przyjacoł- którzy sa prawdziwymi przyjaciółmi
mimo tego ze mam to wszystko chce o wiele wiecej
nie jestem szczesliwa:(
Tagi:
przemyslenia
22.10.2009 o godz. 20:29
komentuj (2)
chyba najtrudniejsza jest ta pierwsza notka, no ale mam nadzieje ze przebrne....
gdy byłam młodsza, uwielbiałam pisac swoj pamietnik który teraz zalega w ciemnej piwnicy, uwielbiałam notowac tak kazdy dzien w moim zyciu,ile zwtedy było łez, radosci, miłosci hmm spraw wielkich które na dzien dzisiejszy sa tak bardzo błache a wtedy rosły do rozmiarów conajmniej wybuchu kolejnej wojny swiatowej,uwielbiałam te włochaty zeszyt do ktorego wklejałam wycinki z bravo,
załozylam tego bloga bo własnie bardzo brak mi tego zeszytu,
a moze brak mi tamtych lat i bycia znów ta "mala dziewczynaka"
to sie pewnie okaze...
gdy byłam młodsza, uwielbiałam pisac swoj pamietnik który teraz zalega w ciemnej piwnicy, uwielbiałam notowac tak kazdy dzien w moim zyciu,ile zwtedy było łez, radosci, miłosci hmm spraw wielkich które na dzien dzisiejszy sa tak bardzo błache a wtedy rosły do rozmiarów conajmniej wybuchu kolejnej wojny swiatowej,uwielbiałam te włochaty zeszyt do ktorego wklejałam wycinki z bravo,
załozylam tego bloga bo własnie bardzo brak mi tego zeszytu,
a moze brak mi tamtych lat i bycia znów ta "mala dziewczynaka"
to sie pewnie okaze...
Tagi:
start


